Wieczór wigilijny dzieli się na trzy zasadnicze części. Pierwsza z nich to przygotowanie się do uroczystej kolacji, gospodyni przygotowuje dwanaście tradycyjnych potraw m.in.; czerwony barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, karp, który wcześniej koniecznie musiał pływać w wannie, kompot z suszonych owoców. W potrawach widać elementy zaczerpnięte z tradycji pogańskiej – a dokładniej z uroczystości pogrzebowych. Mówi się, że jeżeli osoba zaproszona na kolację wigilijną nie spróbuje każdej z potraw to nie będzie miała szczęścia w całym przyszłym roku. Niektórzy uważają, że to właśnie stąd wzięła się ta liczba, jednak chrześcijanie utrzymują tą wersję, że potrawy symbolizują dwunastu Apostołów – uczniów Jezusa. Kolejnym etapem jest spożycie uroczystej wieczerzy w ciszy, poprzedzając ją podzieleniem się opłatkiem i złożeniem sobie najserdeczniejszych życzeń. Potem nadchodzi czas na bożo – narodzeniowe wróżby i wspólne śpiewanie kolęd bądź ich słuchanie przy choince. Trzecią częścią jest udanie się wspólnie do Kościoła o północy na Pasterkę, pierwszą msze w Boże Narodzenie – ma ona upamiętniać oczekiwanie na przyjście Jezusa i modlitwę pasterzy. Święta to czas magiczny.
Kolędy są bardzo ważnymi pieśniami o konwencji ściśle religijnej. Wiążą się one bezpośrednio z faktem narodzenia Jezusa Chrystusa. Mówią o nim i o świętej rodzinie oraz o tym, co dzięki jego narodzeniu będzie miało miejsce. Kolędy zawsze śpiewane są podczas liturgii, nie brak ich również w naszych domach, gdzie je śpiewamy zbierają się przy wspólnym stole. Poza kolędami istnieją również pastorałki, które mają świecki charakter i z tego względu nie są używane podczas liturgii. Jest w nich mowa zarówno o narodzeniu Jezusa jak i również znajdują się w niej wątki zaczerpnięte z życia codziennego. Pastorałki i kolędy pochodzą z tradycji ludowych i tam mają swoje korzenie. Różnią się jednak między sobą. W domach zazwyczaj śpiewamy te bardziej znane kolędy pomijając pasterki, które przekazuje się z pokolenia na pokolenie i nie można ich usłyszeć w kościele i tam się ich nauczyć. Komponowaniem kolęd zajęło się niegdyś wielu kompozytorów, stąd też mamy tak wielki wybór tych pięknych pieśni, które śpiewamy przez długi, świąteczny okres.
Szopka bożonarodzeniowa jest przepiękną tradycją. Tworzymy ją zarówno w domu, jako niewielką makietę, jak również i w kościołach już większą i majestatyczna szopkę, która przypomina prawdziwą stajenkę. Tradycja tworzenia szopek jest bardzo długa. Każdy, kto tworzy szopkę chce zachować jak najbardziej realistyczny jej wygląd, stąd tworzy makietę swoim kształtem przypominającą zwykłą szopę, w której przyszło się schronić świętej rodzinie. W jej wnętrzu i w centrum zawsze znajduje się żłóbek, a w ni Jezusek owinięty skromnie w pieluszki. Wkoło niego są rodzice, trzej królowe, pastuszkowie i oczywiście zwierzątka różnego rodzaju. Nad stajenką nie Mozę braknąć strzegących spokoju maleństwa aniołów oraz pięknej gwiazdy betlejemskiej, która zawiodła do stajenki wszystkich gości Jezusa Chrystusa. W ten sposób stajenka nabiera naprawdę rzeczywistych, biblijnych kształtów. Jest pięknym świadectwem wiary przypominającym o istocie świąt oraz wspaniała atrakcją dla najmłodszych. W domu szopki bożonarodzeniowe zawsze umieszczamy w widocznym miejscu i stanowią one przepiękną ozdobę.
Święta Bożego Narodzenia zawsze niosą za sobą wiele tradycji. Jedną z nich jest kolędowanie przy wspólnym stole i nie tylko. Właśnie w świątecznym czasie na ulicach spotkać można kolędników, którzy pukają do drzwi by dawać świadectw wiary śpiewając kolędy. Przebierają się oni pięknie, zabierają gwiazdę kolędniczą i wędrują po domostwach śpiewając kolędy i pastorałki oraz składając powinszowania i życzenia. Często wykonują oni nieznane albo zapomniane pastorałki, które pięknie odnoszą się do świąt Bożego Narodzenia. Niekiedy maja ze sobą instrumenty i nie tylko śpiewają, ale również i grają uświetniając swoje widowisko. Kolędnicy niejednokrotnie mogą pochwalić się również szopkami, które pięknie przedstawiają scenę z betlejemskiej stajenki. Często w chrześcijańskich parafiach organizowane są kolędy misyjne. Kolędnikami stają się wtedy wolontariusze, którzy wszystkie otrzymane datki przeznaczają na wyznaczony odgórnie cel. Dzięki temu mają satysfakcję, że nie tych chwalą Pana, ale również i pomagają innym ludziom.
Nowy Rok jest świętem ogólności watowym. W każdym zakątku naszego globu w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia zawsze świętujemy. Wtedy większość z nas wybiera się do klubów, gdzie bawimy się do białego rana już kolejnego roku. Noc sylwestrowa zawsze jest niezwykła. Spędzamy ją w miejscach bardzo różnych w zależności od naszych finansów i oczywiście upodobań. Zawsze jednak o północy wznosimy toast lampką szampana. Świętujemy nadejście nowego roku i żegnamy stary, który odchodzi już w przeszłość. Nowy rok dla większości z nas wiąże się z wieloma postanowieniami, które mają zmienić nasze dotychczasowe Zycie. Tutaj czy one się spełnią zależy od nas. Żadne życzenia nam w tym nie pomogą. Do realizacji postanowień trzeba mieć nie małe zaparcie. O północy również w niebo wędrują balony i ukazują się na niebie fajerwerki, które są niezwykle widowiskowe i bogate, w każdym mieście organizowane jest uroczyste przywitanie nowego roku i świętowanie na rynku. W sylwestrową noc można również wybrać się na koncerty, które są organizowane w wielu miejscach.
W Betlejem narodził się nasz Pan – zbawiciel. Wszyscy chcieli go zobaczyć, stąd i Trzej Królowi przyszli oddać mu pokój. Cała ta scena została opisana dokładnie i szczegółowo w ewangelii według świętego Mateusza. Każdy chrześcijanin dobrze wie, kim byli trzej królowie. To mędrcy, którzy przyszli oddać pokłon nowonarodzonemu oraz ofiarować mu bardzo cenne dary. Przynieśli mu w ofierze kredę, kadzidło i mirrę. Każdy z tych darów miał bardzo ważne znaczenie. Trafili oni do Betlejem wyłącznie dzięki gwieździe, którą widzieli na niebie i która wskazała im dokładnie drogę do ubogiej stajenki gdzie narodził się mesjasz – pan. Na pamiątkę tego w kościele zostało utworzone święto przypadające na szóstego stycznia. Co roku chrześcijanie tego dnia świętują. W Polsce jednak święto to nie jest ustawowo dniem wolnym od pracy, było jednak zniesiono je w czasach komuny. Dziś kościoły chrześcijańskie w Polsce na nowo walczą o przywrócenie tego przywileju. Na pamiątkę darów, jakie przynieśli Jezusowi męd5rcy i my święcimy je, by kreda móc napisać inicjały trzech króli na drzwiach.